Czy zastanawiałeś się, dlaczego niektóre marki odnoszą globalny sukces, a inne, mimo świetnego produktu, ponoszą porażkę na zagranicznych rynkach?
Sekret często tkwi nie w tym, co mówią, ale jak to robią.
Dlaczego nie wszystko da się przetłumaczyć?
Tłumaczenie nie polega tylko na zamianie słów z jednego języka na drugi. Ten niebezpieczny mit może kosztować twoją firmę wizerunek i pieniądze. Każdy język zakorzeniony jest w kulturze danego kraju, dlatego bardzo często to właśnie słowa związane są z kulturą i obyczajami danego kraju. Niektóre wyrażenia dosłownie przetłumaczone brzmią nienaturalnie, śmiesznie, a w najgorszym wypadku – obraźliwie.
Czym jest nieprzekładalność?
Nieprzekładalność to cecha tekstu, dla której nie istnieje adekwatny odpowiednik w innym języku. Mowa tutaj o tych elementach języka, które nie dają się przełożyć na inny język.
Oto kilka przykładów, dlaczego „kopiuj – wklej” z Google Translate to zły pomysł:
- serendipity – w języku angielskim oznacza szczęśliwy przypadek, czyli znalezienie czegoś dobrego lub wartościowego, kiedy się tego nie szukało;
- small talk – jest to tzw. rozmowa na błahe tematy, gadka szmatka, pogawędka. Jest bardzo ważna w kulturze anglosaskiej;
- home – rozumiane jako ognisko domowe, miejsce, w którym czujemy się bezpiecznie, także ojczyzna bądź dom rodzinny;
- privacy – dosłownie tłumaczone jako “prywatność”, oznacza także “przestrzeń dla siebie”, ponieważ w krajach anglojęzycznych prawo do prywatności jest bardzo silnie podkreślane;
- das Fernweh – w języku niemieckim to tęsknota za podróżowaniem i odkrywaniem świata, dalekich miejsc;
- der Feierabend – dla Niemców to czas wolny po pracy;
- der Kummerspeck – dodatkowe kilogramy powstałe w wyniku zajadania smutków;
- die Torschlusspanik – strach przed staropanieństwem lub starokawalerstwem, opisuje lęk przed upływem czasu i obawę, że nie osiągniemy ważnych życiowych celów
- die Heimat – miejsce pochodzenia, mała ojczyzna, miejsce, do którego należymy.
Oprócz pojedynczych słów, nie lada wyzwaniem są również tłumaczenia idiomów, czyli zwrotów właściwych danemu językowi. Ciekawymi sformułowaniami są:
- Break your leg! – Połamania nóg! (życzenie powodzenia);
- a piece of cake – bułka z masłem, pestka;
- Ich verstehe nur Bahnhof. – Nic nie rozumiem, nie mam pojęcia.
- Tomaten auf den Augen haben – wcale nie oznacza “mieć pomidory na oczach”, lecz “mieć klapki na oczach, być ślepym”.
Twoja tajna broń w biznesie - tłumacz, który rozumie kontekst.
Wszystkie powyższe przykłady pokazują, że dobry tłumacz to kulturowy architekt, a tłumaczenia to nie tylko znajomość słownictwa i gramatyki. Tłumacz musi rozumieć kulturę, zwyczaje i sposób myślenia użytkowników danego języka. Czasami najlepszym rozwiązaniem nie jest dosłowne tłumaczenie, lecz trafne wyjaśnienie znaczenia danego słowa lub znalezienie podobnego wyrażenia w języku docelowym. Wtedy Twój tekst nie tylko informuje, ale i przekonuje, buduje zaufanie i sprzedaje.
G&Z Tłumaczenia – Twoje okno na świat bez granic
W biurze tłumaczeń G&Z Tłumaczenia sprostamy wszelkim wyzwaniom tłumaczeniowym, dlatego serdecznie zapraszamy do współpracy. Między językami nie ma granic, są tylko dobre przekłady.
Więcej niż tłumaczenie – precyzja, kultura i komunikacja.
Potrzebujesz szybkiej wyceny tłumaczenia?
Skorzystaj z usług biura tłumaczeń w Chorzowie Grzesiak & Zemsta Tłumaczenia!